rachunek sumienia

piątek, 12 czerwca 2009

Pierwsza spowiedz

Zadaniem dorosłych jest upewnianie dziecka w tym,

że – przystępując do pierwszej spowiedzi – idzie

na spotkanie Kogoś Niezwykłego, kto nie tylko

nas kocha, ale też w pełni nas rozumie.


RACHUNEK SUMIENIA



I.

- Kto jest moim Bogiem? Komu ufam, komu wierzę?

- Czy przypadkiem moim Bogiem nie jest muzyka, hobby, moje ciało?

- Czy oddaję cześć własnemu ciału: czy mu "hołduję" zaspakajając wszystkie zachcianki i popędy, czyniąc z niego bożka?

- Czy czytam horoskopy i wierzę we wróżby?


II.

- Czy z szacunkiem odnosiłem się do Jezusa?

- W jaki sposób wymawiałem Jego Imię: w jakim celu i w jakich okolicznościach.

- Czy nie robiłem tego bezmyślnie, bezczeszcząc Jego Imię w nieprzyzwoitych rozmowach?

- Czy z szacunkiem odnosiłem się do osób w szczególny sposób poświęconych Bogu: kapłanów, sióstr, katechetów?


III.
- Czy co niedzielę uczestniczę we Mszy św.?

- Jakie było moje uczestnictwo w Eucharystii: czy sam słuchałem i nie przeszkadzałem innym w modlitwie?

- Czy angażowałem się duchem i ciałem? Czy może byłem gdzieś daleko myślami?

- Czy w pełni uczestniczyłem we Mszy św. przyjmując Ciało Chrystusa do swego serca?

- Czy znajduję czas na codzienną modlitwę rano i wieczorem?

- Czy znajduję czas, aby odwiedzić swojego Przyjaciela - Jezusa w ciszy kościoła?

- Czy nie naruszam niedzielnego spoczynku przez pracę lub zakupy?


IV.
- Czy modlę się za swoich rodziców?

- Czy darzę szacunkiem osoby odpowiedzialne za mnie, a także wszystkie osoby starsze?

- Jak traktuję drugiego człowieka: czy przypadkiem nie wysługuję się innymi?

- Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki szkolne i domowe?

- Czy modlę się za swoich przyjaciół czy o dobrego przyjaciela?


V.

- Czy dbam o swoje zdrowie i czy szanuję zdrowie innych?

- Czy w trosce o ciało unikałem używek: papierosów, alkoholu, narkotyków?

- Czy zdarzyło mi się, że w gniewie kogoś uderzyłem?

- Czy nie znęcam się nad zwierzętami?


VI, IX

- Czy pamiętam o tym, że moje ciało jest świątynią Ducha Świętego?

- Czy troszczę się o czystość myśli? Jakimi obrazami wypełniam swoją wyobraźnię?

- Jakie wypowiadam słowa? Czy nie opowiadam nieprzyzwoitych dowcipów?

- Czy potrafię opanować swoje popędy, czy nie ulegam im?

- Czy posiadam poczucie wstydu?

- Czy ubieram się przyzwoicie?

- Jaki jest mój stosunek do dziewcząt: czy nie widzę w nich jedynie tego, co zewnętrzne?

- Czy nie stałem się niewolnikiem pornografii?


VII, X

- Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy?

- Czy potrafię rezygnować z własnego egoizmu i poświecić czas dla innych?

- Czy zawsze oddaje pożyczone rzeczy? Czy zwracam rodzicom "resztę" z zakupów?

- Czy nie przyczyniam się do niszczenia własności wspólnej, np. ławek w szkole?

- Czy potrafiłem przyznać się do wyrządzonej szkody?

- Czy nie obarczam innych pracą nie podejmując wyznaczonego mi obowiązku?


VIII.

- Czy biorę odpowiedzialność za wypowiedziane słowa?

- Czy nie obmawiam, nie plotkuję, nie oczerniam innych?

- Czy nie osądzam pochopnie?

- Czy dotrzymuję słowa?






Pierwsza Komunia święta nierozerwalnie łączy się z przygotowaniem
dziecka do pierwszego w życiu rachunku sumienia i do pierwszej w życiu
spowiedzi. To, w jaki sposób dzieci przeżyją ten aspekt Pierwszej
Komunii świętej, zależy głównie od postawy nas, dorosłych, zwłaszcza od
postawy rodziców, księży i katechetów.



Rachunek sumienia


Mądry wychowawca wyjaśnia dziecku to, że sensem rachunku sumienia
nie jest upokorzenie siebie ani skupianie się na własnych słabościach,
lecz troska o rozwój, czyli dążenie do coraz większej przyjaźni z
Bogiem, z samym sobą i z innymi ludźmi. Rachunek sumienia to początek
wielkiego święta, w którym dziecko uwalnia się od drobnych zwykle
słabości i grzechów po to, by stawać się coraz piękniejszą wersją
samego siebie.


Pierwszym zadaniem dorosłych jest unikanie błędów w zakresie
rachunku sumienia. Chodzi zwłaszcza o to, by treść oraz forma rachunku
sumienia były dostosowane do sytuacji i wrażliwości dziecka. Dla
przykładu – pytania o podglądanie osób drugiej płci czy o grzeszne
„zabawy” są niewłaściwe w tej grupie wiekowej. Roztropnie opracowany
rachunek sumienia wychowuje, uwrażliwia na miłość. Nigdy natomiast nie
wprowadza niepotrzebnego zaniepokojenia, ani nie sugeruje grzechów, do
których nie jest zdolne ośmioletnie dziecko. Poważny błąd, popełniany
przez rodziców i katechetów, to robienie dzieciom rachunku sumienia z
perspektywy ludzi dorosłych, a zatem z perspektywy ich własnych
słabości i grzechów. W takiej sytuacji ulegamy projekcji psychicznej i
sugerujemy dzieciom grzechy, których z pewnością nie są one w stanie
popełnić. A nic tak nie boli dzieci, jak niesłuszne posądzenia ze
strony dorosłych. Grzech ma miejsce jedynie wtedy, gdy moim zachowaniem
krzywdzę samego siebie lub innych, gdy czynię to w sposób świadomy oraz
dobrowolny i gdy wiem, że z tego powodu najbardziej cierpi Bóg, który
wszystkich kocha nieodwołalnie. Ośmioletnie dzieci mają jeszcze
zawężoną świadomość i wolność w tym, co czynią. Kierują się zwykle
bardziej emocjami i odruchami niż świadomością. Często imitują
zachowania nas, dorosłych. Są naszym „lustrem”. W tej sytuacji rachunek
sumienia ma dla dziecka głównie wartość profilaktyczną, gdyż mobilizuje
je do tego, by uczyło się kochać i by nikogo nie krzywdziło, na
przykład agresywnym słowem, popychaniem, zabieraniem zabawek.


Ukazać sens przykazań


Zadaniem dorosłych nie jest robienie dzieciom swoistej „reklamy”
grzechów poprzez ich szczegółowe opisywanie. Mądry wychowawca nie
skupia się na poszczególnych grzechach, lecz stara się w prosty sposób
ukazać sens poszczególnych przykazań. Taki wychowawca wyjaśnia, przed
jaką krzywdą chroni nas dane przykazanie oraz jakie pozytywne
umiejętności zdobywamy wtedy, gdy respektujemy daną normę moralną. Na
przykład przykazanie „Nie zabijaj!” chroni nie tylko nasze życie, ale
też nasze zdrowie, a z perspektywy dziecka oznacza: nie objadaj się
słodyczami! Nie trać czasu i zdrowia na siedzenie godzinami przed
telewizorem czy komputerem! Przykazanie „Nie kradnij” chroni nie tylko
przed okradaniem innych ludzi, ale też przed okradaniem samego siebie.
Kto ulega lenistwu, ten okrada siebie z pracowitości, kto wagaruje, ten
okrada siebie z wiedzy i mądrości, a kto ulega egoizmowi, okrada siebie
z miłości.



Warunek konieczny – miłość


Zadaniem dorosłych jest wyjaśnianie, że najważniejsze w Dekalogu są
trzy przykazania miłości: kochaj Boga, kochaj samego siebie i kochaj
bliźniego, gdyż ten, kto kocha, łatwo uwierzy w to, że sam też jest
kochany, a przez to czuje się bezpieczny i radosny.


Niewłaściwie przeprowadzony rachunek sumienia może spowodować u
dzieci wypaczony sposób postrzegania dobra i zła, a także poważny lęk
przed spowiedzią. Dziecko ma wtedy skłonność, by widzieć grzech tam,
gdzie go nie ma, albo zaczyna cierpieć z powodu niepotrzebnych
skrupułów. Może też w przyszłości buntować się w obliczu najbardziej
nawet oczywistych norm moralnych. Może utracić wrażliwość sumienia lub
panicznie bać się prawdy o własnym postępowaniu. Może też uwierzyć, że
Bóg jest groźnym sędzią, który chce mnie srogo karać, a nie wiernym i
cierpliwym przyjacielem, który – jak ojciec marnotrawnego syna –
pragnie mojego szczęścia i przygotowuje dla mnie święto pojednania.


Najbardziej poważnym błędem ze strony dorosłych jest brak miłości i
subtelnego taktu w postawie wobec dzieci, które przygotowują się do
pierwszej spowiedzi. Przygotowanie do spowiedzi i sama spowiedź ma sens
jedynie wtedy, gdy naszą postawą upewnimy dzieci o tym, że są one
nieodwołalnie kochane przez nas i przez Boga, że ich życie jest wielkim
skarbem, że wraz z Bogiem pragniemy im pomagać w wygrywaniu nie tylko
życia wiecznego, ale też życia doczesnego i że wyłącznie z tego powodu
zachęcamy je do zrobienia sobie rachunku sumienia z dotychczasowego
życia. Jeśli rachunek sumienia nie jest inspirowany miłością i jeśli
nie uczy miłości, to powoduje u dzieci niepotrzebne lęki. Rachunek
sumienia ma sens jedynie dla tych, którzy chcą kochać. Tylko dla nich
jest on zyskiem i radością.



tekst zaczerpnięty ze strony  OPOKA




ŻAL ZA GRZECHY


Bez dobrego rachunku sumienia niemożliwe jest doświadczenie żalu za
grzechy. Żal kruszy serce, prowadzi je do nawrócenia i do ponownego
zaufania Bogu. Żal za grzechy jest żalem z tytułu pogardzenia miłością
Bożą, z powodu niedowierzania Temu, który jest Prawdą, z racji
odtrącenia wyciągniętej dłoni. Żal za grzechy jest żalem z powodu
zerwania więzi z Bogiem z racji lęku i podejrzliwości wobec Boga, z
powodu wiary szatanowi, który popycha do grzechu, by nas pozbawić Boga,
a z Nim wszelkiego dobra. Żal za grzechy jest przyznaniem się do winy
wobec Boga: Zgrzeszyłem przeciw Bogu i przeciw tobie, powiedział syn
marnotrawny. Jest to przyznanie się przed sobą: To ja jestem winien, ja
ponoszę odpowiedzialność za moje czyny, ja wybierałem na przekór i
wbrew moim najgłębszym pragnieniom, które Bóg złożył w moim sercu; jest
mi z tego powodu bardzo przykro. Jeśli przeżyjemy taki żal, choćby co
jakiś czas, doświadczymy głębokiego pojednania się z Bogiem; ucieszymy
się z Jego miłości.

POSTANOWIENIE POPRAWY


Pojednanie nie jest jednak jedynie uznaniem winy i odpowiedzialności
za popełnione zło; nie jest też wzruszeniem z powodu zranionej miłości
Boga. Pojednanie musi wyrażać się w uzdrowieniu woli. Temu służy mocne
postanowienie poprawy. Skoro każdy grzech niszczy więź człowieka z
Bogiem i wiedzie ku śmierci wiecznej, "naturalnym" owocem doświadczenia
żalu za grzechy musi być postanowienie niegrzeszenia. Jest to niezwykle
trudne, bo mamy żywą świadomość licznych porażek w tej dziedzinie.
Postanawialiśmy poprawę już wcześniej i, niestety, wracaliśmy na te
same ścieżki. Postanowienie poprawy nie może być jedynie odrzuceniem
grzechu, wyeliminowaniem zła z własnego życia. Natura nie znosi pustki
i dlatego odrzuceniu grzechu musi towarzyszyć wybór dobra, wybór dróg,
na które chce nas wprowadzić Jezus. Musimy odkryć, ile tracimy
grzesząc, jakiego doznajemy uszczerbku, wybierając niezależność od
Boga. Ktoś poświęcający życie dla kariery musi zobaczyć, jakie dobro
zmarnował. Ktoś wybierający rozwiązłość zamiast miłości czystej i
pięknej, musi przekonać się o własnej pomyłce. Niestety, zwykle trzeba
dopiero jakiegoś nieszczęścia, by ktoś taki przejrzał. Czasem
niepowodzenie, zamiast przejrzenia, rodzi w nim gorycz i cynizm. Ale
nawet ono nie jest w stanie wyzwolić go z sideł, w które sam się
uwikłał.

SZCZERA SPOWIEDŹ

Szczera spowiedź jest prostym przyznaniem się przed
Bogiem i przed Kościołem: Zgrzeszyłem przeciw Bogu i przeciw tobie,
przeciw miłości Boga i miłości bliźniego. Już nie jestem godzien
nazywać się Twoim synem, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona
dusza moja. Chrystus wypowiada ustami kapłana słowo przebaczenia: Ja
odpuszczam twoje grzechy. Szczera spowiedź i kapłańskie rozgrzeszenie
są wyrazem zaledwie rozpoczętego procesu wewnętrznego nawrócenia.



wtorek, 30 grudnia 2008

RACHUNEK SUMIENIA



I.
- Kto jest moim Bogiem? Komu ufam, komu wierzę?
- Czy przypadkiem moim Bogiem nie jest muzyka, hobby, moje ciało?
- Czy oddaję cześć własnemu ciału: czy mu "hołduję" zaspakajając wszystkie zachcianki i popędy, czyniąc z niego bożka?
- Czy czytam horoskopy i wierzę we wróżby?

II.
- Czy z szacunkiem odnosiłem się do Jezusa?
- W jaki sposób wymawiałem Jego Imię: w jakim celu i w jakich okolicznościach.
- Czy nie robiłem tego bezmyślnie, bezczeszcząc Jego Imię w nieprzyzwoitych rozmowach?
- Czy z szacunkiem odnosiłem się do osób w szczególny sposób poświęconych Bogu: kapłanów, sióstr, katechetów?

III. - Czy co niedzielę uczestniczę we Mszy św.?
- Jakie było moje uczestnictwo w Eucharystii: czy sam słuchałem i nie przeszkadzałem innym w modlitwie?
- Czy angażowałem się duchem i ciałem? Czy może byłem gdzieś daleko myślami?
- Czy w pełni uczestniczyłem we Mszy św. przyjmując Ciało Chrystusa do swego serca?
- Czy znajduję czas na codzienną modlitwę rano i wieczorem?
- Czy znajduję czas, aby odwiedzić swojego Przyjaciela - Jezusa w ciszy kościoła?
- Czy nie naruszam niedzielnego spoczynku przez pracę lub zakupy?

IV. - Czy modlę się za swoich rodziców?
- Czy darzę szacunkiem osoby odpowiedzialne za mnie, a także wszystkie osoby starsze?
- Jak traktuję drugiego człowieka: czy przypadkiem nie wysługuję się innymi?
- Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki szkolne i domowe?
- Czy modlę się za swoich przyjaciół czy o dobrego przyjaciela?

V.
- Czy dbam o swoje zdrowie i czy szanuję zdrowie innych?
- Czy w trosce o ciało unikałem używek: papierosów, alkoholu, narkotyków?
- Czy zdarzyło mi się, że w gniewie kogoś uderzyłem?
- Czy nie znęcam się nad zwierzętami?

VI, IX
- Czy pamiętam o tym, że moje ciało jest świątynią Ducha Świętego?
- Czy troszczę się o czystość myśli? Jakimi obrazami wypełniam swoją wyobraźnię?
- Jakie wypowiadam słowa? Czy nie opowiadam nieprzyzwoitych dowcipów?
- Czy potrafię opanować swoje popędy, czy nie ulegam im?
- Czy posiadam poczucie wstydu?
- Czy ubieram się przyzwoicie?
- Jaki jest mój stosunek do dziewcząt: czy nie widzę w nich jedynie tego, co zewnętrzne?
- Czy nie stałem się niewolnikiem pornografii?

VII, X
- Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy?
- Czy potrafię rezygnować z własnego egoizmu i poświecić czas dla innych?
- Czy zawsze oddaje pożyczone rzeczy? Czy zwracam rodzicom "resztę" z zakupów?
- Czy nie przyczyniam się do niszczenia własności wspólnej, np. ławek w szkole?
- Czy potrafiłem przyznać się do wyrządzonej szkody?
- Czy nie obarczam innych pracą nie podejmując wyznaczonego mi obowiązku?

VIII.
- Czy biorę odpowiedzialność za wypowiedziane słowa?
- Czy nie obmawiam, nie plotkuję, nie oczerniam innych?
- Czy nie osądzam pochopnie?
- Czy dotrzymuję słowa?
Zakładki:
A JA ZAPRASZAM NA MOJE BLOGI
BARDZO CZĘSTO ODWIEDZAM TE STRONKI
Cieszę się... bo Ty Panie, jesteś naszym Bogiem u ciebie znajdujemy schronienie.Sycisz nas z bogactwa Twego królestwa Twoja łaskawość gasi nasze pragnienie jak świeża woda...
DZIECI MARYI
Nauka,szkoła ,kursy
Parafie mi bliskie
POLECAM
Przyjazń to największy skarb,który jest ukryty na dnie serca...

Smocze strony
STRONKI DLA CIEBIE
TUTAJ ZNAJDZIESZ INFORMACJĘ O KTÓREJ SĄ MSZE ŚW. NA TERENIE CAŁEJ POLSKI!
WARTO ZAJRZEĆ
[ Czytaj ksiege gosci][ Wpisz sie do ksiegi ]
Zaloz Swoja wlasna ksiege za darmo!
Kamilianie w Polsce