dziecko i święty mikołaj

wtorek, 24 listopada 2009

Kochany Mikołaju, wiem, że to niełatwo,
lecz przynieś niewidomym dzieciom takie światło,
co pozwoli im ujrzeć wszystkie dary boskie,
drzewa w czapach śniegu,
obraz Częstochowskiej,
lustro lodowiska kreślone łyżwami,
które skrzy się, błyska, gdy tańczymy na nim.
Przynieś dzieciom głuchym piosenkę anioła,
by zagrała cisza, która trwa dokoła,
by szept usłyszały i dzwoneczków trele,
głos mamy, kolędę w grudniowym kościele.

Pożycz anielskie skrzydła Mikołaju drogi,
dla dzieci, które mają bardzo chore nogi.
Na skrzydłach niech ulecą ze smutnych szpitali
i dotrą do swych domów hen w błękitnej dali.
Ależ by to była radość Mikołaju Święty,
ależ by to były wspaniałe prezenty.

PRZYSTANEK  ŚW. MIKOŁAJA.

http://www.przystanekswietegomikolaja.pl/index.php?width=1440&height=870


Idzie Mikołaj
Idzie, idzie święty z długą siwą brodą,
a dwaj aniołkowie za ręce go wiodą.
Niosą w wielkich koszach:
słodziutkie pierniki, ciastka i cukierki,
lalki, żołnierzyki.
Każdemu nad głową złota gwiazdka świeci,
idą i szukają samych grzecznych dzieci.

Powitanie Mikołaja.
Cały długi rok czekamy,
cieszymy się wszyscy.
Chcemy Ciebie tu przywitać
w dzień tak uroczysty.
Witaj święty Mikołaju!
upragniony gościu z nieba.
Racz udzielić swoich darów,
daj nam co potrzeba.

Mikołaj
Niedługo każdemu dam prezencik mały.
Chcę by o Mikołaju dzieci pamiętały.
Bardzo wiele osób na mnie dzisiaj czeka.
Szkoda, że tak prędko nam ten czas ucieka.


Drogi Mikołaju
Przy choince w ciepłej sali
zakolęduj z nami.
Bardzo wszyscy się cieszymy,
że jesteś tu z nami.
Wszystkie przedszkolaki
bardzo się radują.
Pięknie na spotkanie
z tobą się szykują.

Noc grudniowa
W noc grudniową księżyc świeci
biały śnieg się skrzy.
Cicho wszędzie, śpią już dzieci
cudne mają sny.

Spiesz się śpiesz się Mikołaju,
zejdź z wysokich wzgórz.
Grzeczne dzieci wyczekują
kiedy przyjdziesz już.

6 grudnia
6 grudnia - jak dobrze wiecie,
święty Mikołaj chodzi po świecie.
Dźwiga swój worek niezmordowanie,
każde dziecko prezent dostanie.

Dla Asi ma piłkę, dla Bartka - sanki
i figurówki dla Zuzanki.
Kasi książeczkę da z obrazkami
i lalkę Barbie z ubrankami.
Dla Krzysia ma czapkę i rękawiczki,
bliźniaczkom z Kocka da dwa szaliczki.
Jasiowi puzzle, drewniane klocki,
Mateuszowi - wóz strażacki.
a dla Jędrusia z Zakopanego
Ma narty i piękne klocki lego.

A kiedy rozda juz prezenty,
wraca do nieba uśmiechnięty.
Choć może czasem przykro świętemu,
że nikt prezentów nie daje jemu.

O Św. Mikołaju
Przed wielu laty , w niewielkiej krainie ,
żył sobie człowiek , który do dziś słynie .
Był on biskupem , w niebogatym mieście
i służył Bogu całym sobą wreszcie .
Kim był ten kapłan ? wszyscy pewno wiecie !
To Święty Mikołaj biegnący po świecie .
Dobrocią swoją zasłynął wokoło
i gdy do nas przyjdzie będzie nam wesoło .
Bo ten wielki człowiek nie szczędził trudu ,
by radość przynieść dzieciom wszystkich ludów .

Prezent dla Mikołaja
Ja się tak bardzo, bardzo postaram
i zrobię prezent dla Mikołaja.
Zrobię mu szalik piękny i nowy,
żeby go nosił w noce zimowe.
I żeby nie zmarzł w szyję i w uszy,
gdy z burej chmury śnieg zacznie prószyć.
Niech się ucieszy Mikołaj święty-
tak rzadko ktoś mu daje prezenty!

Zaproszenie dla Mikołaja
Mikołaju usiądź z nami wkoło
zabawimy się wesoło.
Zatańczymy wokoło choinki,
chłopcy i dziewczynki.
Zaklaszczemy, zaśpiewamy
i prezenty wszystkim damy.
A w każdym prezencie -
serduszko,
co cicho odpowie na uszko:
KOCHAM CIĘ.

Witaj Mikołaju
Witaj kochany Mikołaju,
wiemy co niesiesz w tym worku.
Wiemy, że chcesz nam radość sprawić,
że chcesz się z nami pobawić.
Ale troszeczkę się obawiamy
bo my niegrzeczni często bywamy.
Jednak od dzisiaj będzie inaczej,
niech nam Mikołaj wszystko wybaczy.
Niech się nie gniewa bardzo prosimy,
my już na pewno się poprawimy.

Mikołaj
Święty Mikołaj nocą wędruje,
w okna zagląda i nasłuchuje.
Gwiazdka w okna świeci
gdzie są grzeczne dzieci ?

O każdym grzecznym dziecku pamięta,
dobry dziadunio, Mikołaj Święty.
Co za radość będzie,
gdy do nas przybędzie .

Jedzie Mikołaj.
Jedzie święty Mikołaj
białą brodą świeci.
Worek z prezentami
ma dla grzecznych dzieci

Po śniegu, po białym,
w zwinne renifery
wspaniałym zaprzęgiem
pędzi w dwójki cztery.

Jedzie święty Mikołaj
z dalekiej północy.
Od wioski do miasta
pędzi w środku nocy!

Prośba Mikołaja
Święty Mikołaj nocą wędruje
dzwoneczkami pobrzękuje
i cichutko podśpiewuje.
Śpiewa o
wszystkich dzieciach
na całym świeci.
O tych, które
są wesołe w święta,
i o tych, o których
nikt nie pamięta.
Zagląda do
dziecięcych serduszek
i liczy
ile ma przynieść paczuszek.
A tych co radośnie śpiewają
prosi:
podziel się z tymi
co nie mają.

Czekając na Mikołaja
Na czubku choinki gwiazda złota
Niech zabłyśnie piękna, duża!
By Święty Mikołaj idąc
Zobaczył ją aż z podwórka
Zaświecimy lampek tuzin
Niech choinka pięknie świeci
Niech święty Mikołaj widzi
Że czekają grzeczne dzieci.

Mikołaj jest jak babcia
Święty Mikołaj nocą wędruje
stuk, stuk, stuk - laseczką postukuje.
Bo Mikołaj jest bardzo stary
i czasami musi nosić okulary.
I słyszy już gorzej,
i dźwigać nie może.
Bo Mikołaj jest jak babcia
co chodzi w ciepłych kapciach.
Czasami siły już nie ma,
ale smutno jest gdy go nie ma.
Pomogę więc babuni
to może Mikołaj zrozumie,
że chcę być dobry dla ludzi
i oczami babci mnie obudzi.


Edycja zamojska 48/2003

Święty Mikołaj

Ks. Włodzimierz Kwietniewski

Chodził z siwizną szronu wplątaną w jedlinę,
śmiał się pełnią księżyca bladą i pyzatą,
podarował brylanty gwiezdne mroźnym kwiatom,
przed domami przystawał dumając z godzinę.

Obdarował prezentem przydrożną topolę;
potem wchodził do domów cicho, tajemniczo,
kładł prezenty, odchodził, ludzie je policzą –
wreszcie po Mlecznej Drodze odszedł w gwiezdne pole.

Temu podrzucił uśmiech, promień jaśniejący
wśród ponurych dni życia; temu szczęścia chwilę
wprost w schorowane ręce suche jak badyle;
dziś wytrwanie otrzymał w wierze kulejący.

Dziś z tworów ludzkiej ręki prezentów nie trzeba,
bo te jak łatwo przyszły, łatwo się oddalą;
nikłe, że w chwilach trudnych tak, jak proch się spalą –
wtedy trzeba nam darów, ale darów z nieba.


„PUK PUK PUK”

1.Puk, puk, puk do drzwi stuka ktoś.
Klik, klik, klik, radośnie dzwoni gość.
Otwieram drzwi, to jesteś ty.
Czekałem tyle dni, więc usiądź tu i ogrzej się.
A ja zaśpiewam Ci.

REF. Mój kochany Mikołaju cały rok czekałem.
Byłem bardzo, bardzo grzeczny,bardzo się starałem.

2.Ha, ha, ha uśmiech miło brzmi
Hi, hi, hi radośnie dzisiaj mi.
Otwierasz wór prezentów sznur,przyniosłeś wiele mi.
Ja cieszę się tak miło jest
Zaśpiewam znowu Ci.

REF. Mój kochany Mikołaju cały rok czekałem.
Byłem bardzo, bardzo grzeczny,bardzo się starałem.
MODLITWA DZIECKA DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

Przybądź święty Mikołaju
Zejdź z niebieskich wzgórz.
Grzeczne dzieci Cię czekają,
Choć posnęły już.

Przy łóżeczku anioł Boży,
Czuwa Anioł Stróż.
On Ci z lekka drzwi otworzy,
A Ty dary złóż.

wtorek, 18 listopada 2008

Dobroć serca, miłosierdzie prawdziwie chrześcijańskie są tymi cnotami, które zawsze najbardziej ludzi pociągały. Dlatego właśnie obok św. Antoniego z Padwy i „biedaczyny z Asyżu" - św. Franciszka, święty Mikołaj z powodu wielkich czynów miłosierdzia - cieszy się największą popularnością, a jego kult obejmuje cały glob ziemski. Któż z nas, będąc małym dzieckiem, nie wyczekiwał z niecierpliwością wigilii 6 grudnia? Dzień ten miał dla każdego niezwykły blask i ciepło, choć nieraz już srożyła się zima, a dziecięce nosy przymarzały do szyb od ciągłego wyglądania oczekiwanego gościa. Przychodził grudniowym wczesnym wieczorem z długą siwą brodą, ubrany w biskupie szaty, z workiem prezentów. Dary były dawniej skromne, bo czasy zaraz po wojnie należały do ciężkich, lecz każdy był z prezentów zadowolony. Dziś, choć niejednemu z nas już siwizna przyprószyła skronie, w ten wieczór grudniowy wracamy do lat dzieciństwa, do domu rodzinnego, do ciepła i radości, do spojrzenia matczynych oczu i te marzenia z przeszłości urealniamy w radości swych dzieci lub wnuków. Nie ma o świętym Mikołaju wiarygodnych świadectw z czasów mu współczesnych, to znaczy z IV wieku. Dopiero w dwa wieki później pojawiają się wyraźne ślady jego kultu. Wówczas to cesarz Justynian w Konstantynopolu wystawił świętemu jedną z najwspanialszych bazylik. O życiu św. Mikołaja mamy także wiadomości z Kroniki Metafrasty i z Krótkich Nauk o. Prokopa - kapucyna, utworów niestety apokryficznych, ale przekazujących zapewne trochę prawdy. Św. Mikołaj urodził się prawdopodobnie w mieście Patara w Licji (Mała Azja) ok. 270 roku. Byt jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców przejął ich znaczny majątek, który uszczuplał z roku na rok wspomagając potrzebujących.

  



Mikołaj dzięki swemu stryjowi został kapłanem. Pełniąc swe obowiązki z wielką żarliwością dbał o sprawy Boże. Stał się wielkim jałmużnikiem, okazując pomoc biednym rodzinom. Ułatwił też zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze. Raz, będąc na pełnym morzu, znalazł się z żeglarzami pośród ogromnej burzy. Wiara i modlitwa Mikołaja podnosiła wszystkich na duchu, a statek szczęśliwie dopłynął do portu. Po powrocie z podróży do Ziemi Świętej Mikołaj zamieszkał w klasztorze, który wybudował jego stryj. Pewnego razu modląc się w kościele, usłyszał głos Boga: Nie ta jest rola twoja - chcę mieć pożytek z ciebie, aby imię Moje mogło być uwielbione, idź do miasta Myry. Mikołaj posłuszny woli Bożej udał się natychmiast w drogę. W mieście tym obchodzono właśnie żałobę po śmierci biskupa. W kościele zebrali się biskupi i kapłani, by dokonać wyboru nowego pasterza dla Myry. Trudny to był wybór, nie godzono się bowiem na kandydaturę żadnego z proponowanych kapłanów. Zarządzono więc błagalne modlitwy, w czasie których Bóg sam objawił wolę najstarszemu z biskupów. Ten człowiek - obwieścił głos Boga -który nazajutrz wejdzie pierwszy do kościoła, powinien być wybrany biskupem. Mikołaj przybywszy do Myry, nic nie wiedział o wydarzeniach w tym mieście. Całą noc spędził na modlitwie u drzwi kościoła, a gdy je rano otwarto, powitali go zebrani w nim biskupi, prosząc o przyjęcie godności biskupiej. Jako biskup Mikołaj podbił serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. Kiedy cesarz Konstantyn l Wielki skazał trzech młodzieńców z Myry na karę śmierci za jakieś wykroczenie wyraźnie nie zasługujące na tak surowy wyrok, św. Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie.

 




    

Rozgłos przyniosły mu różnorakie reformy, które wprowadził w swej diecezji, pragnąc przeciwstawić się złu, niesprawiedliwości. Raził go wielki przepych, w którym lubowało się także duchowieństwo. Umniejszył znacznie swój dwór biskupi. Napotykając wiele ubóstwa w swej diecezji pragnął mu zaradzić. Rozdawał, co tylko miał, a kiedy brakło pieniędzy, wówczas sprzedawał nawet naczynia i księgi, w których się rozczytywał. Dawne życiorysy świętego Mikołaja pełne są opowieści o cudach, które za życia czynił. Przez kolejne wieki przetrwała o nich pamięć, jako o czynach, w których widoczna była Boża interwencja. Święty Grzegorz l Wielki podaje, że w czasie prześladowań, które nastąpiły za cesarza Dioklecjana i Maksymiana, św. Mikołaj byt uwięziony. Został uwolniony dopiero za sprawą edyktu mediolańskiego w roku 313. Św. Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei (325). Po długich latach błogosławionych rządów święty odszedł po nagrodę do Pana 6 grudnia najprawdopodobniej między rokiem 346 a 352. Ciało świętego zostało pochowane w Myrze, gdzie pozostawało do roku 1087. Wówczas to, w obawie przed najazdem muzułmańskim, zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari, gdzie spoczywa do dzisiaj we wspanialej bazylice wystawionej przez papieża bł. Urbana II. Tu właśnie przy grobie św. Mikołaja odbył się w roku 1098 synod, który miał na celu połączenie Kościołów prawosławnego z rzymskim. Bari, piękne miasto nad Adriatykiem, stało się ośrodkiem kultu św. Mikołaja, który to kult bardzo szybko rozpowszechnił się w całej Europie. Na Wschodzie kult ten sięga VI wieku, czego dowodem są hymny ku czci świętego i kościoły jemu poświęcone. W całym świecie chrześcijańskim św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny napisał: Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci.

 
Zakładki:
A JA ZAPRASZAM NA MOJE BLOGI
BARDZO CZĘSTO ODWIEDZAM TE STRONKI
Cieszę się... bo Ty Panie, jesteś naszym Bogiem u ciebie znajdujemy schronienie.Sycisz nas z bogactwa Twego królestwa Twoja łaskawość gasi nasze pragnienie jak świeża woda...
DZIECI MARYI
Nauka,szkoła ,kursy
Parafie mi bliskie
POLECAM
Przyjazń to największy skarb,który jest ukryty na dnie serca...

Smocze strony
STRONKI DLA CIEBIE
TUTAJ ZNAJDZIESZ INFORMACJĘ O KTÓREJ SĄ MSZE ŚW. NA TERENIE CAŁEJ POLSKI!
WARTO ZAJRZEĆ
[ Czytaj ksiege gosci][ Wpisz sie do ksiegi ]
Zaloz Swoja wlasna ksiege za darmo!
Kamilianie w Polsce